| |
|
|

|
Czas przed wielkim postem nazywany jest
ostatkami, zapustami, a ostatnie 3 dni przed Środą Popielcową
zapustem lub mięsopustem. Był to czas zabaw i wesołych pochodów przebierańców. Chłopcy chodzili po wsiach przebierając się za konia, kominiarza, muzykanta, babę lub dziada |
| |
|
|
Podkoziołek. We wtorek zapustny, czyli przed popielcem młodzież zbierała się w gospodzie, by wesoło zakończyć mięsopusty. Podczas zabawy tańcząca para stawała przed muzykantami, a jeden z chłopców przypominał wszystkim o konieczności złożenia pod koziołkiem pieniędzy. Tancerka rzucała pod figurę kozła stojącego na talerzu datek w podziękowaniu za zapustne tańce. W odróżnieniu od innych zabaw taniec ten opłacały dziewczęta. O godzinie dwunastej rozsypywano po gospodzie popiół - i tak zaczynał się post. |
 |
|
|
Oj, podkoziołka trzeba dać
Oj, dobrze było cały roczek ubodać (tańczyć) |
| |
|
 |
Nazwa
podkoziołek pochodzi od głównego elementu wtorkowej zabawy - w naszym regionie była to figurka wyobrażająca kozła. |
| |
| Opracowanie:
Renata Witczak |
|